Beczki dębowe na whisky i wino

beczki dębowe na whiskey

Każdy z nas, kto interesuje się trunkami, procesem ich tworzenia, chce zrozumieć więcej, ma potrzebę sięgnięcia głębiej, poszukania książek, jakiegoś przewodnika. Jeśli chodzi o wino, to wyczytałem, iż winiarze dość szybko zorientowali się, że jako materiał na beczki najlepiej nadaje się dębina, która wzbogaca wino w garbniki i związki aromatyczne.

Wino, które leżakuje w beczkach dębowych wzbogaca się w naturalne zapachy dębowego drewna. Podczas jednej z wizyt w starej winiarni mogłem powąchać stare beczki, każda z nich miała inną woń. Podobnie było w jednej z destylarni szkockiej – Royal Lochnagar. Kiedy degustowaliśmy whisky, pamiętam, że zaskoczył mnie czekoladowy posmak jednej z nich. Jak się później okazało to właśnie beczce dębowej, ten trunek, zawdzięczał swój smak.

Beczki dębowe podczas ich przygotowywania są przeze mnie wypalane od wewnątrz, i to staje się źródłem dodatkowych aromatów. Dzięki temu możemy poczuć brunatny cukier, karmel czy wspomnianą czekoladę. Do tego dochodzą zapachy kawy, dymu z ogniska.

Oprócz aromatów beczki dębowej, kolejnym elementem wpływającym na smak trunku jest proces utleniania. Zachodzi on podczas przechowywania wina w beczkach Mówi się, że wino „oddycha”. Znawcy piszą, iż każda beczka tworzy odmienne warunki dla oddychania wina, dlatego podczas degustacji czujemy różnice w smaku i aromacie tego samego wina próbowanego z różnych beczek.